Jeszcze niedawno pytanie „kupić czy wynajmować?" miało jedną poprawną odpowiedź. Dziś coraz więcej osób — i całych branż — dochodzi do wniosku, że posiadanie nie jest celem samym w sobie.

Świat subskrypcji

Pomyśl, jak zmieniło się Twoje życie w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Kiedyś kupowałeś płyty CD  — dziś słuchasz muzyki na streamingu. Kiedyś stawiałeś własny serwer w szafie — dziś wykupujesz usługę w chmurze i płacisz za to, czego faktycznie używasz. Kiedyś jechałeś do wypożyczalni DVD — dziś włączasz platformę VOD.

Ten sam wzorzec pojawia się wszędzie: zamiast kupować przedmiot, kupujesz usługę, którą ten przedmiot zapewnia. Futurolog David Houle nazwał to przejściem w „erę transformacji" — świat, w którym posiadanie staje się opcją, a nie koniecznością.

Samochody już tam są

Branża motoryzacyjna przeszła tę zmianę jako jedna z pierwszych. Car-sharing pojawił się w polskich miastach kilka lat temu i dziś nikogo nie dziwi. Wielcy producenci — nie tylko startupy — przygotowują się do świata, w którym coraz mniej ludzi będzie chciało posiadać własny samochód. Zamiast tego kupią usługę przemieszczania się.

A jeśli nie potrzebujesz garażu, bo nie masz samochodu? Jeśli nie potrzebujesz piwnicy, bo trzymasz rzeczy w magazynie samoobsługowym? Nagle okazuje się, że potrzebujesz mniej metrów kwadratowych. A te, których potrzebujesz, możesz nająć od self storage.

Mieszkania są następne

W Niemczech 40% populacji wynajmuje mieszkanie po cenach rynkowych. Średnia unijna to 20%. Polska? 4,5%. Jesteśmy na początku drogi, ale kierunek jest jasny.

Kilka czynników przyspiesza tę zmianę:

  • Mobilność zawodowa. Przywiązanie do mieszkania coraz częściej oznacza niższe zarobki. Ludzie chcą móc się przeprowadzić za lepszą pracą bez kosztów transakcyjnych związanych ze sprzedażą nieruchomości.
  • Edukacja finansowa. Rośnie świadomość, że kredyt hipoteczny to nie jedyna droga. Całkowity koszt posiadania mieszkania — raty, remonty, podatki, ubezpieczenie — potrafi być wyższy niż czynsz najmu.
  • Wzrost odsetka singli. Osoby żyjące samotnie rzadziej kupują mieszkanie. A singli w Polsce — jak w całej Europie — jest coraz więcej.
  • Niechęć do ryzyka. Własność na kredyt nie jest zerojedynkowa. Można stracić mieszkanie, które „się posiada".

Co to znaczy dla wynajmującego?

Rosnący rynek najmu to dobra wiadomość, ale niesie ze sobą wyzwania. Więcej najemców oznacza częstsze rotacje, konieczność profesjonalnego rozliczania mediów, obliczania podatków i utrzymywania przejrzystej dokumentacji.

Model „all inclusive" — gdzie czynsz zawiera media — jest kuszący, ale krótkowzroczny. Przy częstych zmianach opłat i najemców prowadzi do nieporozumień, nadużyć i strat finansowych. Profesjonalne zaliczkowanie i rozliczanie mediów to nie fanaberia — to konieczność w świecie, w którym opłaty rosną, a najemcy się wymieniają.

Świat przechodzi od posiadania do korzystania. Mieszkania nie są wyjątkiem — są po prostu następne w kolejce. Pytanie nie brzmi „czy?", tylko „czy jesteś na to gotowy?".